co prawda u nas zima 12/13 jeszcze się nie skończyła a ja dodaje posta dotyczącego kolekcji jeremy'ego scotta na fw 13/14 ale juz i tak długo czekałam żeby w końcu się o niej rozpisać że póki mam chwile czasu, muszę to zrobić :)
cóż. ma on równie wielu zwolenników co wrogów.
ja nie nawykłam do bycia czyjąś fanką, i tym razem też tak nie jest, ale przyznam że robi wiele rzeczy którymi się jaram.
tak właśnie jest z tą kolekcją. rozwaliła mnie już od pierwszych modeli.
jest to co lubię. punk rock, komiksowe wzory, duże printy, świetne 'potworne' motywy, dużo kolorów.
słowem - dużo wszystkiego.
mega przepych dla odważnych. a tak doskonale się składa, że ja jestem tą odważną i chętnie zarzuciłabym na siebie już teraz niektóre zestawy :)
albo się wam spodoba albo wybuchniecie śmiechem (możliwa jest jeszcze opcja zażenowania). ale zobaczyć warto.
zapraszam zatem do przyjrzenia się mojej skromnej (oczywiście subiektywnej) selekcji najlepszych modeli :)
hej hej! dzisiaj trochę gadania o ciuchach a mało zdjęć.
cóż, nie jestem osobą która fanatycznie podąża za obowiązującymi trendami, ale czasem zdarza się tak że owy trend idealnie trafia w moje upodobania.
i tak właśnie było tym razem. czerń i biel rządzi w tym sezonie. głównie we wzorach (paski, szachownica, grochy itp itd) ale nie tylko. te dwa kolory także świetnie wyglądają zestawione ze sobą w klasycznej postaci jak czarna marynarka i biała bluzka. prosto i elegancko :)
ja osobiście od dawna wypełniałam swoją szafę czarno-białymi paskami, głównie pionowymi, które świetnie podkreślają sylwetkę. z resztą niebawem postaram się pokazać wam mój ulubiony zestaw, lekko inspirowanymoją mistrzynią czerni i bieli - Gwen Stefani.
jaram się nią już od czasów kiedy nie miałam bladego pojęcia o tym co chcę nosić i kiedy było mi to obojętne. wtedy uważałam ją za piękną kobietę która ma świetny głos, śliczny uśmiech i jest pełna energii. teraz do tych wszystkich zalet mogę dodać to że zawsze bosko wygląda (baaardzo często możecie ją zobaczyć w rankingach najlepiej ubranych). bardzo fajne jest to że nadal odnosi się do korzeni i klasyki, zarówno w muzyce (raczej z no doubt) jak i w stylu. ostatnio zrobili nawet kolaboracyjną kolekcję z Fred Perry!
postanowiłam więc że właśnie jej zdjęciami wypełnie tą notatkę :)
miłego oglądania!
ahhh ten płaszczyk Kelly Wearstler. marzenie <3
a na zakończenie idealnie pasujący do tego posta kawalek i teledysk